Rainbow cupcakes


Jutro wielkie święto - w końcu na 1 czerwca czeka każde dziecko. Gwarantuję, że te cupcakes wywołają uśmiech na każdej buzi. Pyszne i w dodatku kolorowe! Do kremu musimy dodać barwnik spożywczy - nie używam go na co dzień, jest zarezerwowany na specjalne okazje. Jeśli jednak macie do takich rzeczy negatywne podejście radzę poszukać naturalnego sposobu.Zapraszam do wypróbowania - koniecznie z dziećmi. Udanej zabawy! ;)



Składniki:

Ciasto:
220 gramów mąki
150 gramów jogurtu naturalnego
80 gramów masła
80 gramów cukru
50 mililitrów mleka
2 jajka
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:
150 mililitrów śmietanki kremówki
80 gramów mascarpone
30 gramów cukru pudru
niebieski barwnik spożywczy

Dodatkowo:
12 żelków tęczowych
12 łyżeczek dżemu z czarnej porzeczki ( ok. 150 gramów)
posypka – gwiazdki bądź płatki śniegu

Ciasto: masło ubić z cukrem na puszystą masę. Dodać ekstrakt z wanilii, jajka i miksować na małych obrotach. Następnie dodać jogurt naturalny i mleko. Przesianą mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać do masy i wszystko zmiksować.

         Blaszkę do muffinów wyłożyć papilotkami i nakładać ciasta do około ½ ich wysokości.  Łyżeczką nałożyć dżem i przykryć ciastem do wypełniania ok. ¾ papilotki. 

         Piec w temperaturze 150 stopni przez około 18 – 20 minut – do suchego patyczka.

         Krem: śmietankę kremówkę ubić na sztywno z dodatkiem cukru pudru. Oddzielić około 3 łyżki i przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką w kształcie okrągłej gwiazdki (u mnie Wilton 13)  - do późniejszej dekoracji. Następnie dodać mascarpone i niebieski barwnik spożywczy. Delikatnie wymieszać. 

         Dekoracja: Odmierzyć długość tęczowych żelek ( ja zostawiłam około ¾ ich długości). Następnie zrobić dwa nacięcia w babeczce. Włożyć jeden koniec naszej tęczy i rozsmarować niebieski krem – imituje nasze niebo. Następnie „wbić” drugi koniec żelka. Rękawem cukierniczym wyciskać kremówkę, tworząc chmurki przy obu końcach. Ułożyć posypkę wedle uznania. Przechowywać w lodówce. 

Smacznego! ;)



Sernik z mlekiem w proszku na spodzie brownie


Podczas gdy pogoda tak się popsuła i zamiast słońca możemy liczyć na deszcz i burze, zapraszam na coś słodkiego. Inna wersja poprzedniego ciasta: Sernik z truskawkami na spodzie brownie. Jak sama nazwa sugeruje nie znajdziemy tutaj truskawek ani owocowego musu. Jest za to mleko w proszku, w brownie przeważa czekolada mleczna, do tego herbatnik i polewa czekoladowa. Mniaaam! To coś więcej niż sernik, więcej niż ciasto czekoladowe. Wariacja, która może być wykorzystana, kiedy nie mamy już dostępu do świeżych owoców. Polecam bardzo! W końcu to ciasto 2 w 1. ;)

 

Składniki:

Brownie:
100 gramów czekolady mlecznej
50 gramów czekolady gorzkiej
120 gramów masła
150 gramów cukru
220 gramów mąki pszennej
3 jajka
3 łyżki mleka
2 łyżeczki kakao
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Masa serowa:
900 gramów twarogu 3 – krotnie mielonego
200 gramów cukru
160 gramów śmietany 30%
100 gramów mleka w proszku
3 jajka
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Polewa:
150 gramów czekolady mlecznej
100 gramów czekolady gorzkiej
60 mililitrów śmietanki kremówki

Dodatkowo:
opakowanie herbatników

         Czekoladę roztopić razem z masłem na niewielkim ogniu. Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Następnie wlać do niej przestygniętą czekoladę i wszystko dokładnie zmiksować. Dodać mąkę, mleko, ekstrakt z wanilii, kakao i szczyptę soli. Wymieszać tylko do połączenia składników.

         Ciasto przelać do formy  o wymiarach 24 x 24 cm, wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno) lub wysmarowanej masłem i oprószonej mąką. Piec w temperaturze 150 -180 stopni przez 25 minut – aż na wierzchu utworzy się skorupka. 

         Podczas pieczenia spodu brownie, należy przygotować masę serową.  Składniki powinny być wyjęte wcześniej z lodówki , aby były w temperaturze pokojowej. Do misy miksera dodajemy ser, cukier, śmietanę, ekstrakt waniliowy i miksujemy na wolnych obrotach. Stopniowo dodajemy jajka, przesiane obie mąki i mleko w proszku. Mieszamy tylko do połączenia składników.

         Upieczony spód brownie (może być lekko ciepły) wykładamy herbatnikami i wylewamy masę serową. Sernik pieczemy w kąpieli wodnej – na dolnej kratce ustawiamy naczynie z wrzącą wodą w temperaturze 120 stopni przez około 75 – 90 minut – aż środek będzie ścięty.  Studzić w uchylonym piekarniku, a następnie schłodzić przez kilka godzin w lodówce, a najlepiej przez całą noc.

         Polewa: śmietankę kremówkę podgrzać i dodać do niej posiekaną czekoladę. Mieszając poczekać, aż czekolada się rozpuści.

         Na wierzchu sernika rozsmarować polewę czekoladową. Odstawić do stężenia.

Smacznego! ;)

Sernik z truskawkami na spodzie brownie


Sezon truskawkowy w pełni! Codziennie wracam do domu z koszyczkiem świeżych i pysznych truskawek. Czerwone, słodkie i takie soczyste.
Połączenie ich z czekoladą to strzał w dziesiątkę. Dzisiaj dzielę się z Wami przepisem na pyszne ciasto. Spód brownie - iście czekoladowy do tego kremowa masa serowa i wierzch udekorowany musem truskawkowym i świeżymi owocami. Mniam. Spróbujcie koniecznie! ;)



Składniki:

Brownie:
50 gramów czekolady mlecznej
50 gramów czekolady gorzkiej
100 gramów masła
100 gramów cukru
130 gramów mąki pszennej
2 jajka
2 łyżki mleka
2 łyżeczki kakao
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Masa serowa:
600 gramów twarogu 3 – krotnie mielonego
170 gramów cukru
100 gramów śmietany 12%
2 jajka
2 białka
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Mus truskawkowy:
200 gramów truskawek
1 łyżka cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:
truskawki do dekoracji

         Czekoladę roztopić razem z masłem na niewielkim ogniu. Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Następnie wlać do niej przestygniętą czekoladę i wszystko dokładnie zmiksować. Dodać mąkę, mleko, ekstrakt z wanilii, kakao i szczyptę soli. Wymieszać tylko do połączenia składników.

         Ciasto przelać do tortownicy o średnicy 21 cm, wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno) lub wysmarowanej masłem i oprószonej mąką. Piec w temperaturze 150 -180 stopni przez 25 minut – aż na wierzchu utworzy się skorupka. 

         Podczas pieczenia spodu brownie, należy przygotować masę serową.  Składniki powinny być wyjęte wcześniej z lodówki , aby były w temperaturze pokojowej. Do misy miksera dodajemy ser, cukier, śmietanę, ekstrakt waniliowy i miksujemy na wolnych obrotach. Stopniowo dodajemy jajka, białka i przesiane obie mąki. Mieszamy tylko do połączenia składników.

         Na upieczony spód brownie (może być lekko ciepły) wylewamy masę serową. Sernik pieczemy w kąpieli wodnej – na dolnej kratce ustawiamy naczynie z wrzącą wodą w temperaturze 120 stopni przez około 75 – 90 minut – aż środek będzie ścięty.  Studzić w uchylonym piekarniku, a następnie schłodzić przez kilka godzin w lodówce, a najlepiej przez całą noc. 
         Mus: truskawki przełożyć do blendera i zmiksować na gładkie pure razem z cukrem pudrem. Dodać żelatynę rozpuszczoną w niewielkiej ilości wrzącej wody i dokładnie wymieszać. Odstawić do lekkiego stężenia.  Na koniec wylać go na sernik i udekorować go truskawkami. 

Smacznego! ;)

Caramel custard


Parę dni temu udało mi się dostać pierwsze polskie truskawki! Smakują i pachną tak jak powinny. Mogłabym jeść je bez końca, prosto z koszyczka. Bez żadnych dodatków. Nie potrzebna mi ani śmietana, ani cukier. ;)
Paręnaście sztuk jednak oszczędziłam i udekorowałam nimi prze, przepyszny deser. Caramel custard. Już sam dodatek karmelu zachwyca, a co dopiero jak dodamy na wierzch świeże truskawki. Niebo w buzi! ;)



Składniki:

Masa:
500 mililitrów mleka
250 mililitrów mleka zagęszczonego słodzonego
4 jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Karmel:
200 gramów cukru
75 mililitrów wody

Dodatkowo:
truskawki do dekoracji
listki mięty do dekoracji

         Karmel: wodę z cukrem postawić na niewielkim gazie. Doprowadzić do wrzenia, nie mieszając go, aby nie pojawiły się grudki. Gdy osiągnie złotobrązowy kolor, zdjąć go z palnika i przelać do przygotowanych wcześniej ramekinów (około 2 łyżki).

         Masa: wszystkie składniki dokładnie ze sobą połączyć. Następnie przelać je do naczynek z karmelem. Ramekiny włożyć do większej blaszki wypełnionej gorącą wodą (kąpiel wodna) i piec w temperaturze 140 stopni przez około 50 – 60 minut, aż góra będzie sprężysta w dotyku.

         Na koniec udekorować truskawkami i listkami mięty. Podawać od razu lub po zestaleniu w temperaturze lodówkowej przez około 3 – 4 godziny.


*    Przepis, lekko zmodyfikowany: Dulcedelight

Smacznego! ;)


Tiramisu


Bardzo znany i lubiany włoski deser. Warstwy biszkoptów, nasączonych kawą zostały przełożone masą z sera mascarpone z dodatkiem jajek - dzięki nim jest naprawdę puszysta. Co więcej, nie musimy stać przy piekarniku. Deser idealny na słodkość, mocno kawowy, idealny! Zapraszam na kawałek ;)


Składniki:

Masa serowa:
500 gramów serka mascarpone
1 szklanka świeżo zaparzonej, mocnej kawy
5 jajek
5 łyżek cukru pudru
2 łyżki likieru amaretto

Dodatkowo:
250 gramów podłużnych biszkoptów
kakao do oprószenia

Masa: żółtka utrzeć z cukrem na jednolitą, kremową i jasną masę. Dodać mascarpone i wymieszać, aż do połączenia składników. Następnie delikatnie wmieszać ubite na sztywno białka.

 Biszkopty ułożyć na dnie keksówki o wymiarach 20 x 10 cm - wyłożonej folią spożywczą (łatwiej potem wyjąć deser). 

Przestudzoną kawę wymieszaną z likierem wylewać łyżką na biszkopty, by nią nasiąkły; ewentualnie można w niej moczyć biszkopty, lecz bardzo krótko - szybko się łamią. Następnie oprószyć kakao i wyłożyć  warstwę masy serowej.  Na ser ponownie wyłożyć biszkopty, namoczyć kawą oraz posypać kakao. Nałożyć drugą warstwę sera, wyrównać. Ułożyć 3 warstwę biszkoptów i rozsmarować na niej niewiele pozostałego sera. Wstawić do lodówki, najlepiej na noc. Masa musi stężeć.

Przed podaniem oprószyć kakao.

Cupcakes czekoladowe z kremem czekoladowym


Macie ochotę na porządną dawkę endorfin? Te babeczki na pewno je Wam zapewnią. Są pyszne! Wilgotne, mocno kakaowe ciasto, a do tego krem, który po kryjomu wyjadałam z miski. Powiem jedno: NIEBO W BUZI. Bardzo, bardzo polecam. Moje ulubione cupcakes. ;)

 
Składniki: 

Ciasto:
100 mililitrów wody
50 gramów masła
100 gramów cukru
15 gramów kakao
125 gramów mąki
50 mililitrów maślanki
1 jajko
1 ½ łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Krem:
300 gramów twarogu 3 - krotnie mielonego
100 gramów mlecznej czekolady
70 mililitrów śmietanki kremówki
15 gramów cukru pudru
20 gramów masła
1 łyżeczka żelatyny

         Do małego rondelka nalać wody, dodać kakao i masło. Cały czas mieszając, podgrzewać, aż składniki całkowicie się połączą. Do miski przesiać mąkę, dodać cukier i sodę oczyszczoną. Następnie dodać wodę z masłem i kakao oraz pozostałe składniki. Dobrze wymieszać (najlepiej mikserem na wolnych obrotach).

         Formę do muffinów wyłożyć papilotkami i nakładać ciasta do około ¾ wysokości (uwaga ciasto bardzo rośnie). 

         Piec w temperaturze 150 stopni przez około 15 - 18 minut – do suchego patyczka.  Wyjąć i pozostawić do ostygnięcia.

         Śmietankę kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali i odstawić na chwilę do ostygnięcia. Następnie do twarogu wymieszanego dokładnie z miękkim masłem dodawać po kolei kremówkę, roztopioną czekoladę i na samym końcu żelatynę rozrobioną w małej ilości wody – można to robić na niskich obrotach miksera, aby krem nie był grudkowaty. Przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką dekoracyjną ( u mnie Wilton 1M) i wstawić do lodówki, aby krem stężał.

         Na każdą babeczkę wycisnąć krem – zaczynając od zewnątrz do środka i tworząc ładny wzór. Posypać płatkami czekolady do dekoracji.
         Przechowywać w lodówce lub chłodnym pomieszczeniu.

*   Można również upiec jedno duże ciasto – wtedy wszystkie składniki x3.

Przepis na ciasto: GraceMassa Langlois

Smacznego! ;)